ochrona planety

Czy środowisko chronią wyłącznie radykalni aktywiści?

Dzisiaj ze względu na to, że media są obecne praktycznie wszędzie, w każdej liczącej się mniej czy bardziej dziedzinie życia, zaczynamy też obserwować pewną ciekawą tendencję. Taką, która jasno wskazuje, że mamy do czynienia z bardzo konkretnymi aspektami w zakresie ochrony środowiska.

Ekologiczne afery

Ale teraz uwaga, bo tam gdzie dzieje się jakaś ekologiczna afera, tam kamery telewizyjne są pierwsze. Tylko teraz powstaje pytanie. Na ile takie medialne zaangażowanie w różnego typu wydarzenia, które są organizowane czy wywoływane przez aktywistów, rzeczywiście przekładają się na wzrost świadomości społecznej w kontekście ochrony środowiska? Może tu raczej mamy do czynienia z inną rolą, z czynnikiem, który będzie się opierać o konkretne i bardzo merytoryczne podejście, które będzie się potem przekładać w sposób bardzo jasny na to, że ludzie łatwo będą szufladkować – jeśli ktoś się interesuje ochroną środowiska, to znaczy, że przykuwa się do drzew, włazi na tankowce i jeszcze mnóstwo innych rzeczy. Dobra, są radykalni aktywiści, ale też nie ma co tutaj wszystkich wrzucać do jednej kategorii, gdzie mamy do czynienia z naprawdę szerokim spektrum różnych ludzi, co też potem będzie się przekładało na brak rozróżnienia pomiędzy poszczególnymi przedstawicielami takich grup. A tutaj naprawdę trzeba powiedzieć, że do czynienia mamy z pewnego rodzaju społecznym fenomenem.

Ochrona środowiska

Ludzie są w stanie na podstawie jednej tylko medialnej przesłanki, stworzyć sobie w głowie zgeneralizowany obraz całej grupy. I to ciekawe, bo nie muszą mieć osobiście do czynienia z ani jedną osobą, która choćby otwarcie mówiła o potrzebie konkretnej i profesjonalnej ochrony środowiska. Niektóre sprawy są blisko nas. Na przykład pomiar hałasu w naszym mieszkaniu też jest związany z tematem środowiska. A już nie wspominając w ogóle o tym, jak wiele będzie można sobie dopowiedzieć, gdy ktoś zacznie sobie czytać na przykład komentarze w internecie. No nie ma tutaj konkretnego przełożenia na jakieś sensowne rzeczy. Nie ma wątpliwości co do tego, że tutaj jesteśmy naprawdę świadkami czegoś, co niezwykle może się przełożyć na zainteresowanie laików. Takich, którzy potem będą sobie naprawdę mogli dopowiedzieć każdą, najmniej nawet zgodną z prawdą informację. Warto tutaj jeszcze zaznaczyć jedną ważną sprawę, jeżeli ktoś będzie w jakiejkolwiek kwestii bazować na wyłącznie telewizyjnych przekazach, trzeba się zastanowić czy w jakimś stopniu wyszczerbieniu nie uległa tutaj zdolność samodzielnego, logicznego myślenia. Także zdecydowanie warto tutaj się nad tym zastanowić.